Naszym zdaniem
Sytuacja Gdańska przedstawiona na Kongresie Ruchów Miejskich
20.06.2011Gdańsk widziany w roku 2011 to miasto spektakularnych inwestycji, wielki plac budowy. Większa część prowadzonych robót odnosi się do infrastruktury komunikacyjnej, co ważne oczekiwanej przez społeczeństwo i procesy te przebiegają praktycznie bezkonfliktowo. Pewne emocje wzbudza realizacja stadionu oraz Europejskiego Centrum Solidarności, postrzegane przez część mieszkańców jako przejaw rozrzutności, jednak głosy te pozostają odosobnione.
Warto odnotować podjęcie przez władze pierwszych realnych działań rewitalizacyjnych. Pozyskano dofinansowanie z RPO WP na realizację projektów rewitalizacyjnych w czterech dzielnicach. Brak działań w tym zakresie na przestrzeni ostatnich 20 lat, doprowadził do sytuacji, w której przeszło 50% powierzchni miasta uznaje się za obszar zdegradowany. Wobec istniejącego stanu, skala podjętych projektów jest kroplą w morzu potrzeb, jednakże, mamy nadzieję, że otwiera furtkę dla dalszych działań na tym polu. Aktualnie najszerszym zakresem działań rewitalizacyjnych objęto dzielnicę Letnica, sąsiadującą z nowym stadionem. Wydaje się, że model postępowania na tym obszarze jest stosunkowo bliski procesom rewitalizacyjnym w rozumieniu europejskim.
Tematem, wzbudzającym duże emocje w Gdańsku jest od pewnego czasu reforma polityki komunalnej, w szczególności regulacja czynszów dla najemców mieszkań, która dla wielu oznacza znaczną podwyżkę. Wiemy, że stanowisko FRAG może być w tej kwestii odosobnione, jednak w popieramy politykę miasta w tym względzie, uznając ją za bardziej uczciwą niż dotychczasowa, przy jednoczesnej ochronie uboższych lokatorów.
Gorącym tematem dyskusji w Trójmieście stała się w ostatnim czasie także kwestia współpracy w ramach obszaru metropolitalnego, wywołana propozycją prezydenta Gdańska, by powołać stowarzyszenie metropolitalne. Kluczowym problemem, o który rozbija się inicjatywa po raz kolejny okazały się animozje dzielące włodarzy największych miast aglomeracji. Świadkiem tych animozji stał się ostatnio poznański prof. Tomasz Kaczmarek, uczestnik konferencji metropolitalnej w Gdańsku.
Jedną z bardziej zaniedbanych spraw w mieście jest estetyka i szerzej jakość przestrzeni publicznych. Z tego względu większość działań FRAG koncentruje się właśnie na tej tematyce. Rażący jest brak koordynacji, czy jakiejkolwiek świadomej polityki w tym względzie. Podejmowane przez rozmaite podmioty publiczne działania cechuje chaotyczność, którą potęguje aktywność sektora prywatnego i samych mieszkańców. Trwa festiwal różnorodności stolarki okiennej i kolorów elewacji, w którym uczestniczą o zgrozo publiczne instytucje. Tym mniej dziwią rażące zaniechania planistyczne i decyzyjne w zakresie ładu i estetyki. Znamy przykłady na to, że w Polsce może być inaczej. Pewnie i w Waszych miastach zdarza się tego doświadczać. Wsparci tą świadomością, na przestrzeni roku przekonaliśmy prezydenta i zdopingowaliśmy urzędników, którzy w tej chwili pracują nad modelem instytucjonalnym polityki estetycznej.
Pokazuje to, że mając rację, determinację i będąc zorganizowanym, formułując realne postulaty, można wpływać na bieg wydarzeń w mieście. Niestety jest to trudne i w praktyce oznacza przebijanie się przez ścianę "niedasizmu" i często niekompetencji.
Przykład systemowo zorganizowanej partycypacji obywateli w zarządzaniu miastem, jak choćby procedura uchwalania MPZP pokazuje pozorność tego udziału.
Nie oczekujemy rewolucyjnego przejścia do formuły demokracji bezpośredniej. Mamy świadomość, że społeczność naszego miasta nie jest na to gotowa. Formuła, wedle której decydują zainteresowani budzi nasze poważne wątpliwości w zakresie legitymizacji zainteresowanych. Oczekujemy natomiast stopniowego zwiększania udziału obywateli w procesach decyzyjnych. Naszym celem jest europeizacja polskiej polityki miejskiej, której ducha wyraża naszym zdaniem Karta Lipska.












